Kiedy wchodzimy do kościoła pw. Nawrócenia św. Pawła w Lublinie, wzrok automatycznie ucieka ku górze. Dziś to spojrzenie napotyka jednak nie tylko barokowe sklepienia, ale misterną konstrukcję rusztowań. To znak, że projekt „Odrodzenie dziedzictwa” nabiera tempa. Właśnie zakończyliśmy pierwszy, niezwykle ważny etap prac konserwatorskich.
Nowe oblicze historycznych murów
Głównym punktem ostatnich tygodni była renowacja tynków wraz z pobiałami. Choć termin „pobiały” może brzmieć technicznie, to właśnie one odpowiadają za tę charakterystyczną, szlachetną jasność wnętrz, która definiuje atmosferę naszego kościoła. Praca konserwatora w tym zakresie to proces niezwykle precyzyjny – wymaga cierpliwości, ogromnej wiedzy i wyczucia historycznej materii.
Obecnie wnętrze świątyni jest „ubrane” w gęstą sieć rusztowań. Choć na co dzień kojarzą się one z placem budowy, tutaj tworzą niemal surrealistyczną instalację, która pozwala nam – po raz pierwszy od dekad – stanąć oko w oko z detalami architektonicznymi ukrytymi tuż pod sklepieniem.
Detale, które widzieli tylko nieliczni
To właśnie dzięki rusztowaniom mogliśmy dotrzeć z aparatami tam, gdzie ludzkie oko zazwyczaj nie sięga. Pogłębione badania konserwatorskie i archeologiczne, które prowadzimy równolegle z pracami, już teraz przynoszą fascynujące rezultaty. Każde pęknięcie, każda warstwa farby czy ukryty pod tynkiem detal to kolejna karta z historii Lublina, którą staramy się odczytać.
Już teraz możemy zapowiedzieć, że to nie koniec emocji. Każde odkrycie, które będzie naszym udziałem udokumentujemy, a następnie opowiemy Państwu o rzeczach, które przez wieki były tajemnicą tych murów.
Projekt: „Odrodzenie dziedzictwa: Klasztor Pobernardyński w Lublinie wraz z kościołem pw. Nawrócenia Św. Pawła w Lublinie – unikalny produkt turystyki kulturowej w Polsce” realizowany jest w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS) 2021–2027.
